niedziela, 25 września 2016

Najpierw praca...

Kiedy ciężko pracujemy, wkładamy w coś serce, pasję, doświadczenie, czas, należy nam się mała nagroda. Dobre słowo, chwila przerwy, aromatyczna kawa, uśmiech szefa, klienta czy kolegów z pracy sprawiają, że czujemy, że to całe poświęcenie ma sens. 
Dlatego zrobiłam ten czekoladownik.
A robiąc go zjadłam czekoladę, która służyła za model.
A potem przyszedł czas na obfotografowanie pudełeczka.
No jak to tak? 
Bez czekolady?!
No i podjadałam robiąc zdjęcia...
Wygląda na to, że sama mam problem ze stosowaniem się do tej zasady.
W sumie to w ogóle mnie ona nie dotyczy.
Moja praca to przyjemność!
Lecz nie każdy ma tyle szczęścia, więc oto nowa złota myśl:
 daj komuś czekoladę bez okazji,
gdyż czekolada dobrem jest!








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza